"Przyszedł Wasz czas ..."


"Ubiór, mundur i mundurek
To dla ucznia nie jest moda, lecz wygoda"


"Szkoło! Uczelnio moja! Ty jesteś jak zdrowie;
Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto Cię stracił. Dziś piękność Twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknią po Tobie.

Wy mury piękne, które z dala lśnicie,
Otuchą napełniałyście nie naukowe życie.
I mnie ucznia do wiedzy naganiałyście z trudem,
I godnie czuwałyście nad tym szkolnym ludem.
Chociaż łzy się obficie z oczu nieraz lały,
Gdy do dziennika jedynki się sypały,
I nad niejedną głową zbierały się chmury,
To nikt z całej ferajny nie bywał ponury.
Teraz więc przenoś moją duszę utęsknioną
W krainę dzieciństwa - nieco zapomnianą.

Do tych ław malowanych pismem rozmaitym,
Wyżłobionych cyrklami, kolorowym rytem,
Ta poezja ambitna na nich wypisana
Przez długie lata będzie uznawana
Za element twórczości regionu polskiego,
I to nie byle jakiego, no bo uczniowskiego.
Tu znajomy inicjał, tam serce złamane,
Dalej imiona dziewcząt, chłopców wypisane.
Na korytarzach zaś, w każdym jednym kacie,
Widniały napisy o miłości mówiące.

Miło dzisiaj wspomnieć te szkolne przygody,
Dzięki nim człowiek dorosły znów staje się młody.
O, jakże mi żal, jak mi żal,
że już w nieznaną poszły dal
Te dni. Że nie powrócą nigdy już
Z koroną blasków, z zapachem róż..."


Tak rozpoczęła się w dniu 21 czerwca uroczystość pożegnania klas III gimnazjum przygotowana przez uczniów klas II. W przygotowanej inscenizacji przedstawiona została historia szkolnictwa i związanych z nią nieodłącznie mundurków. Młodzi aktorzy przekonywali swoich kolegów i koleżanki, że :
"Ubiór, mundur i mundurek
To dla ucznia nie jest moda, lecz wygoda"

W kolejnych scenach prezentowano nauczycieli i uczniów w "oryginalnych" strojach z epoki -
od prehistorii do współczesności. Byli to :
" młody jaskiniowiec wybierający się na zajęcia praktyczne z pełnym wyposażeniem maczugą, dzidą, strzałami,
" Egipcjanin, u którego okrycie uświetniały złote ozdoby, a ich ilość świadczyła "o poziomie zdobytej wiedzy",
" Rzymianin ubrany w tradycyjną togę i wieniec laurowy,
" chłopskie dziecko, z "zeszytem jednokartkowym w twardej oprawie" i księdza ze szkoły parafialnej
" nauczycielka i uczennica z pensji dla dobrze wychowanych panienek,
" uczennica w stylonowym fartuszku "łatwo przylegającym do żelazka, ale tanim, wymiennym kołnierzykiem" ( na widok których nauczycielom przypomniały się własne lata szkolne),
" uczniowie we współczesnych strojach, wśród których panuje pełna dowolność.


Na zakończenie usłyszeliśmy, że wzorem ucznia jest młody człowiek " bez gołego pępka, bez długich kolczyków, bez pasemek na głowie, ale w butach zmiennych, z torbą pełną książek, z głową pełną wiedzy i z sercem wrażliwym na zło". Podsumowaniem była propozycja "kolekcji" mundurków szkolnych: na zajęcia lekcyjne, uroczystości szkolne, zajęcia w- f, dyskotekę, wycieczkę itp.

Miłym akcentem tej uroczystości były jeszcze: życzenia, przestrogi i drobne upominki "na szczęście". Przy melodii "Szczęśliwej drogi, już czas..." Można było dostrzec niejedną łzę w oku trzecioklasistów.



 


Zespół Szkół w Pysznicy ul.Wolności 324 / 37-403 Pysznica / tel. (0-15) 841-00-26 / e-mail szkola@ pysznica.pl / webmaster Władysław Szpunar